Dyżurny reporter: 61 672 62 62
Autor: clairegelas
-Reklama 3-
-Reklama 4-

Około 40 tysięcy zatrutych jaj trafiło do Polski, w tym do województwa Wielkopolskiego. Na szczęście nie zdążyły one trafić do konsumentów. 

Do skażenia jaj doszło u naszych zachodnich sąsiadów, między innymi u największego, europejskiego eksportera jaj, czyli we Francji. Wszystko przez używanie na fermach fipronilu. Ta substancja zwalcza kleszcze karaluchy i roztocza. Nie wolno jej jednak używać do zwierząt, które są przeznaczone do uboju. Kontakt z nim może się skończyć bólami brzucha, nudnościami czy napadami padaczkowymi. A przy długotrwałym kontakcie uszkodzeniem wątroby czy nerek. Na szczęście zatruty towar udało się w porę namierzyć i nie trafił do polskich konsumentów. Zatrute jajka poza Polską trafiły także do Włoch, Anglii czy Szwecji.
Zapytaliśmy mieszkańców Wrześni skąd biorą swoje jajka. Od znajomych gospodarzy czy z promocji w markecie?

 

Udaliśmy się do gospodarstwa pod Wrześnią. Tam jego właścicielka, Gabriela Lisiecka powiedziała nam czego potrzebują kury, by dawać dobre jajka.

 

I takich ekologicznych jaj najlepiej szukać na targu. Dostępne są także w sklepach. oznacza się je na skorupkach. Cyfra 0 to wolny wybieg, natomiast 3 to najbardziej podejrzany chów klatkowy.

-Reklama 5-

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Podaj swoje imię

*