Gigantyczna kolejka przed przychodnią

5
-Reklama 3-
-Reklama 4-

Kilkaset osób stało dzisiaj w długiej kolejce do przychodni lekarskiej Amika we Wrześni. Najwytrwalsi czekali już od 6:00.

Wszyscy chcieli zarejestrować się na refundowane przez NFZ wizyty u specjalistów. Jak mówili naszej reporterce, nie było łatwo…


Współwłaściciel konsorcjum medycznego Ryszard Matuszkiewicz uspokaja i komentuje: niepotrzebne to całe zamieszanie.


Przez pierwsze 1,5 godziny zarejestrowano prawie 1 200 osób. Rejestracja trwa na 11 stanowiskach a także telefonicznie.
KK

-Reklama 5-

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "Gigantyczna kolejka przed przychodnią"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Patrycja
Gość
I co roku to samo. Blokują miejsca A później zapominają o wizytach. Rejestrują się, bo się należy A jak ktoś naprawdę potrzebuje pomocy to musi iść prywatnie. Czyli rozumiem, że Ci ludzie już wiedzą na co będą chorować???!!! Gdyby byli chorzy to nie staliby od 6 rano! Same mohery w kolejce A jak by dziennikarz ich rano zapytał w tej kolejce to za PiS by się pociąć dali! Tyle im dał że marzna od rana zabierając szansę tym, którzy naprawdę pomocy potrzebują! Gdyby za niewykorzystana wizytę kazali im zapłacić to 70% osób by tam dzisiaj nie było. Cudowne ozdrowienie by… Czytaj więcej »
Miki
Gość

Idealnie trafiony komentarz. Brawo!

Monika
Gość

Dokładnie. Ja poszłam jak kolejka zmalała i bez problemu można się zapisać. Moze dwa tygodnie później niż ci co o 8 przyszli, ale terminu nie zabrakło. Sami ludzie napędzają zamieszanie. Panie zmęczone lecz mile w rejestracji

Adam
Gość

Brak zajęcia to idą robić sztuczny tłum

pacjent
Gość

A ja stanę w obronie tych ludzi. Poszli tam, bo nie mieli innego wyjścia. W zeszłym roku nie mogli skorzystać z bezpłatnej wizyty, bo przychodnia od dawna nie rejestrowała na wizyty w ubiegłym roku, a tym bardziej na nowy rok i to jest chore. Ktoś, komu specjalista zalecił kolejną wizytę był informowany w rejestracji, że zapisy będą przyjmowane od 2 stycznia i dlatego całe to zamieszanie.