Muchy, których nie ma

24
-Reklama 3-
-Reklama 4-

W środę przed południem pracownicy Gospodarstwa Rolnego Rajmunda Gąsiorka dokonywali oprysków na posesjach Kawęczynie. Specjalistyczne opryski mają zlikwidować rzekomą plagę much.
Przypomnijmy, że od kilku miesięcy m.in. Stowarzyszenie Projekt Września i kilku mieszkańców Kawęczyna lansuje tezę, że wieś jest opanowana przez plagę much. Winią za to Rajmunda Gąsiorka i jego fermy norek. Gąsiorek zaprzecza. Ale nie zasypia gruszek w popiele. – Sam pan widzi, że tych much nie ma. Co najwyżej tyle co na każdej wsi. Ale mimo tego postanowiłem wyjść naprzeciw i opryskać domostwa, aby nie było tych much w ogóle – mówi Gąsiorek.

-Reklama 5-

Dodaj komentarz

24 komentarzy do "Muchy, których nie ma"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Mieszkanka
Gość

Nie bądźcie śmieszni! Jeden z tych panów na zdjęciu, wykonujący oprysk, to mieszkaniec Kawęczyna, który sam przyznaje, że much w tym roku jest masakryczna ilość. Gdzie wasze rzetelne dziennikarstwo! Poza tym popytajcie ludzi w Kawęczynie, Marzeninie, Noskowie, Pakszynku itd. Pakszynek (800 metrów od Kawęczyna) musiał wezwać na pomoc UMiG w Czerniejewie i sanepid gnieźnieński na wizję lokalną, bo okna mieli czarne od much.

maly
Gość

wstydu nie macie

Freja
Gość

Plaga much, opryski które musimy wdychać i się truć, i cierpienie bezbronnych zwierząt obdzieranych ze skóry.

zagadka
Gość

a te biedne kurki, świnki, krówki zabijane dla mięska i na skóry… a później jeszcze MOM czyli mielimy wszystko i idzie w parówki… ale torebkę to ze skóry się ma i skórzane buty

Prawie
Gość

Rzekomo, to wy jestescie radiem i gazeta(potocznie zwana rozpalka). Szkoda tylko, ze nie macie wstydu i honoru.

Rzekomo
Gość

Wy *****, przyjedzcie do marzenina na nastepne zebranie wiejskie. Na taczkach was wywioza

mieszkaniec
Gość

Dawno się tak nie uśmiałem.
Mieszkańcy znają prawdę, wiedzą jak jest w rzeczywistości.

Pepe
Gość

To odganiają te muchy podczas robienia zdjęć czy jak? Może niech ktoś zapoda jakieś fotki gdzie te muchy widać. A najbardziej ciekawią mnie “okna mieli czarne od much” – nie wierzę że nikt nie cyknął fotki.

Mieszkanka
Gość

Cyknęli. Zdjęcia są na facebooku i poszły do UMiG i sanepidu w Gnieźnie.

Lysy szczur
Gość

Ktory as popelnil ten artykul?

Mieszkanka
Gość

W Kawęczynie wczoraj był pan Małecki i podczas oprysków, miło i z uśmiechem rozmawiał z synem Pana Gąsiorka. Szkoda, że nie porozmawiał np. z panią, która ma malutkie dziecko i moskitierę rozciągniętą nad łóżeczkiem, a z muchami w domu i na oknach nie mogła sobie poradzić. Mógł jeszcze podjechać do Pakszynka – tam pani walczy z oblepionymi oknami, a w domu ma 16-miesięczne dziecko. Jak mówi entomolog, muchy rozprzestrzeniają się wokół ferm w promieniu 4 km.

Lysy szczur
Gość

As, ktory popelnil ten zalosny artykul widac zna sie na fachu, dal sie wypowiedziec obu stronom, zapoznal sie z tematem. Zalosne

Dario
Gość

Myślałem, że już sięgnęliście dna, a Wy mi pokazaliście, że potraficie jeszcze zapukać od spodu…

florek
Gość

Nie obchodzi mnie co kto, ale jestem zainteresowany jak ??? W tym artykule, mucha nie jest najważniejsza. Na zdjęciach widać jak akcja opryskowa wyglądała. Mam pytanie jakim środkiem ochrony roślin wykonano zabieg, czy poinformowano o tym mieszkańców…. Czy PIORIN Września, był o tym poinformowany, jak przestrzegano BHP w czasie zabiegu, rękawiczki, maski, ubrania ochronne itp itd, o to czy osoby wykonujące zabieg były przeszkolone nie wspomnę, bo po co kopać leżącego, no chyba że oprysk był tylko wodą 😉

Mieszkanka
Gość

Jak przestrzegano BHP widać na powyższych zdjęciach. Do pana Gąsiorka powinna wjechać teraz inspekcja pracy.

zawiedzony
Gość

Brak u was uczciwego dziennikarstwa ,trzymacie jedną stronę a szkoda,chyba musicie dobrze co nie którym maślić nie tędy droga

zawiedzony
Gość

Dziennikarstwo u was tylko w jedną stronę tak jak pewnej partii szkoda

kaweczyn
Gość

Jak ci przeszkadzają muchy wieśniaku to się wyprowadź. Stawiać kurniki

Ewcia
Gość

Ludziska czy wy tego nie rozumiecie u mnie na wsi nie ma fermy a też mam muchy , pomyślcie tam gdzie są zwierzęta są też muchy a jak komuś nie pasuje to do miasta .
Czemu tylko czepiacie się ferm zwierząt futerkowych a tam gdzie są krowy to co much nie ma ? Żałosne widzę że co niektórzy nie mają swojego zdania tylko coś ktoś powie to mu przyklaskują 🙂

Mieszkanka
Gość

Tak, z tym się wszyscy zgadzają, ale nie w takich ilościach! U nas nawet ci gospodarze, którzy mają zwierzęta mówią, że odkąd pobudowano fermy wielkorzemysłowe na setki tysięcy problem jest nie do opanowania. Ci, co pracowali kiedyś w PGR mówią to samo. Wieś jest wsią i wszyscy specyfikę znają, ale są jakieś granice.

Marcin
Gość

Much jest plaga mieszkam 2 kilometry dalej i nawet drzwi nie można otworzyć

bury
Gość

Widać, że opryski wykonywane były przy otwartych oknach. Czy mieszkańcy zostali poinformowani o akcji opryskiwania? A “redaktorzyna”. który popełnił ten artykuł był na ostatnim spotkaniu w Marzeninie i dokładnie zna skalę problemu. Powyższa informacja powinna mieć dopisek: Artykuł SPONSOROWANY !!!!

darek
Gość

muchy były są i będą takie jest życie trzeba się liczyć z mieszkaniem na wsi jak się nie podoba to do miasta tam ich jest mniej