Pogryzł go pies. Policja umorzyła sprawę

14

Właściciel psa, który pogryzł 6-letniego chłopca nie usłyszy prokuratorskiego zarzutu.

Do zdarzenia doszło w lipcu ubiegłego roku na wrzesińskim rynku. W pewnym momencie Alan podszedł do psa chcąc go pogłaskać. Został zaatakowany. Doznał licznych ran łuku brwiowego, oczodołu, policzka, szyi i nosa.

– informuje Prokurator Rejonowy we Wrześni Paweł Karpiesiuk.

Dochodzenie było prowadzone w sprawie nieumyślnego spowodowania naruszenia czynności narządów ciała małoletniego.

Ustalenie okoliczności zdarzenia umożliwiły nie tylko zeznania świadków, ale także miejski monitoring. Widać na nim, jak przez nikogo nie pilnowany chłopiec podchodzi do uwiązanego na smyczy psa. Śledczy bezspornie ustalili, że właściciel zwierzęcia nie ponosi odpowiedzialności za to, co się stało. (tos)

Fot. Grzegorz Pabich

14
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
9 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
PsiaraKrzysztofGrhRafałMilka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Piotr
Gość
Piotr

To że pies ugryzie gdy obcy człowiek do niego podejdzie z zamiarem dotknięcia to naturalna kolej rzeczy. W ogóle mnie to nie dziwi. Jedynymi ludźmi którzy powinni zostać ukarani są rodzice że dziecka niedopilnowali. Ale kara już jest… po co karać dwa razy. Więc w mojej opinii wszystko jest w porządku.

JJJJJJJJ
Gość
JJJJJJJJ

Jeżeli pies zachowuje sie tak jak piszesz to powinien chodzic w kagancu szczególnie w miejscach gdzie ludzi jest dużo a rynek do takich miejsc należy. Z twojej wypowiedzi wynika, że dzieci nie posiadasz …..

Asf
Gość
Asf

Wynika również że posiada również miłego piesunia z którym chodzi wszędzie bez kaganca. ? Patola. Rodzice naganne że zostawili dziecko bez opieki, ale gdyby piesek miał kaganiec nie było by tego tematu ?

Patryk
Gość
Patryk

Gdyby pies miał kaganiec może by nie pogryzł ale uderzyłby właśnie wspomnianym kagańcem w zależności jaki by był (są różne rodzaje kagańców) albo wskoczyłby na dziecko. Więc dużej różnicy by to nie zrobiło. Po za tym pies też ma prawo do obrony. Patola jak to nazwałeś/aś to właśnie zachowanie rodziców.NIGDY tak małe dziecko nie powinno zostać bez opieki.

Piotr
Gość
Piotr

To czy pogryzione zostało dziecko czy dorosła osoba nie ma nic do rzeczy. Pies ugryzł bo ktoś bez pozwolenia chciał go dotknąć. Właściciel nie ma obowiązku zakładania psu kagańca a rodzic ma obowiązek pilnować dzieci.
Słońce świeci, płomień parzy, koń kopie, a pies gryzie naturalne zjawiska świat był jest i będzie brutalny, a pies nie biegał luzem, nie warczał, i nie atakował wszystkich dookoła tylko sam siebie bronił.

Paweł
Gość
Paweł

Jeżeli pies zachowuje się jak? Broni się? Pies jak każda istota czuje zagrożenie też mógł się bać a to że się broni nie znaczy że jest agresywny. Nie szczekał na każdego nie warczał ani nie biegał luzem. Plus nie było przy nim właściciela co dodatkowo powodowało w psie niepewność dlatego pewnie taka reakcja. Plus nie ma obowiązku zakładania kagańca jeżeli pies agresywny nie jest.

Sandra
Gość
Sandra

Według mnie to właściciel jest nie odpowiedzialny, dziecko nie jest niczemu winne ani rodzice. Każde dziecko widząc psa który wydaje się miły chciałoby to pogłaskać. To właściciel jest tu winny gdyż nie upilnował psa.

Paweł
Gość
Paweł

Nie nie jest winny właściciel. Pies to nie zabawka nie możesz sobie podejść do jakiegokolwiek i pogłaskać. Po za tym pies jest “czyjś” więc należy zapytać właściciela o zgodę. Winne jest dziecko a raczej jego rodzice że go nie dopilnowali i nie nauczyli że trzeba pytać.
Sam będąc dzieckiem latałem za każdym psem żeby pogłaskać ale zawsze pytałem czy mogę czy też robili to za mnie rodzice. Kultura i odpowiedzialność tego zabrakło w typ przypadku.

Milka
Gość
Milka

Paweł nic dodać nic ujac ewidentnie rodziców wina mam 2 małych dzieci i nie wyobrażam sobie żeby któreś samo podeszlo do cudzego psa

XXX
Gość
XXX

a jak dziecko wskoczy do stawku i sie utopi to jest wina wody czy rodziców.zastanów sie kobieto.własciciel psa musi go pilować a rodzice to swięte krowy mogą spijać piwko

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Sandruniu, pewnie mamusiu dżesiki czy brajkanka, a gdyby chłopiec wpadł pod samochód, to winny też byłby kierowca? Czy może jednak dziecko + rodzice?

Rafał
Gość
Rafał

Po 1. Pies nie był uwiązany, tylko trzymany ręką za smycz (bez zwracania uwagi na to co się wokół psa dzieje.
Po 2. “zeznania świadków”? Jakie zeznania. Byłem świadkiem zgłoszonym na policji i jakoś nikt mnie nie wzywał na przesłuchanie.

Grh
Gość
Grh

Ten pies dziecka nawet nie ugryzł, rany są od pazurów. Redakcja w radiu jak zawsze na poziomie

Psiara
Gość
Psiara

No i fajnie że umozyli bo właściciel nie był winien tylko młody i nie pilnujący go rodzice. Ślady widziałam u tego chłopca jak był na basenie z rodzinką i to były od pazurów a nie od zębów bo jest różnica kiedy taki pies ugryzie to raczej brakuje tkanki a nie jest tylko zadrapana jak u niego. Mój maltanczyk takie same ślady potrafi zrobić jak ma pazurki obciete a nie wypilowane.